Strona główna > Specjalizacja > Wykładowcy
mgr Maria Wierzbicka
publikacje

Pani mgr Marysia Wierzbicka jest absolwentką specjalizacji AW ADL anno 2007. Napisała bardzo dobrą pracę magisterską. (Fragmenty dziennika badacza - por. archiwum). Jej atuty to ciekawość świata, pomysłowość, pracowitość  i autentyczna pasja jeśli idzie o uprawianie nauki. Poza tym Jej niebagatelna, a rzadka  dzisiaj cecha to odpowiedzialność. Odnoszę wrażenie, iż wiele talentów Pani mgr Marysi Wierzbickiej jeszcze się może ujawnić. Poza tym ma ogromne poczucie humoru, zmysł krytyczny i jest świetnym kompanem, co miałam okazję sprawdzić, wojażując pospołu na XIII Zjazd Socjologiczny. Z Panią Anią Wiśniewską tworzą duet tak nierozłączny, że niektórzy biorą jedną z nich za drugą. W sprawie kotów - danych brak. Słyszałam o jakiejś innej zwierzynie, ale nie jestem pewna - chyba to było coś dużego.

mgr Maria Wierzbicka o sobie:
Jestem absolwentką liceum im. Tadeusza Czackiego w Warszawie i ISNS UW, gdzie w roku 2007 obroniłam pisaną pod kierunkiem prof. Barbary Fatygi pracę magisterską pod tytułem „Elity popkultury na przykładzie fryzjerów-stylistów” (nieskromnie uważam się za eksperta w dziedzinie warszawskich fryzjerów, których umiejętności zawodowe przetestowałam na własnej głowie). Od tego samego roku jestem również doktorantką w ISNS UW i członkiem zespołu Ośrodka Badań Młodzieży. W swojej pracy doktorskiej, której promotorem jest także prof. Fatyga, zajmować się będę problematyką stylu życia studentów międzynarodowych (który to styl zamierzam badać metodą obserwacji uczestniczącej na rocznych studiach podyplomowych w pięknym mieście Utrecht). Jestem pasjonatką badań jakościowych, do swoich zainteresowań badawczych zaliczam przede wszystkim style życia, teorie kultury popularnej, studia kobiece, antropologię wizualną i animację kultury.

Jestem uzależniona od snucia planów na przyszłość (bliższą i dalszą), kontaktów z ludźmi (w świecie realnym i wirtualnym), coca-coli i internetu. W wolnych chwilach oddaję się wyżej wymienionym pasjom, a także aktywnościom fizycznym - w okresie zimowym jeżdżę na snowboardzie, zaś w letnim poruszam się wyłącznie na rowerze. Kolekcjonuję stare słuchowiska na płytach winylowych i, natchniona pracą magisterską Anny Wiśniewskiej, dewocjonalia. Utożsamiam się z Holly Golightly („w podróży”), w chwilach słabości i intelektualnego przestymulowania czytam Mikołajka (no bo co, kurczę blade!). Moje marzenia: mieć wielodzietną rodzinę i stary dom na Warmii.

e-mail: marysia.wierzbicka(no_spam)gmail.com